♛ Seo Dae Hyung ♛
29.11.1999r. • 17 lat
profil biologiczno-chemiczny • klasa II
pokój nr 55 • akademik liceum
29.11.1999r. • 17 lat
profil biologiczno-chemiczny • klasa II
pokój nr 55 • akademik liceum
"Be strong, but not rude.
Be kind, but not weak.
Be humble, but not timid.
Be proud but not arrogant"
Be kind, but not weak.
Be humble, but not timid.
Be proud but not arrogant"
Daehyung przez pół lekcji siedziała pochylona nad białą kartką A4 z napisem "Powiedz coś o sobie :)". Inne dzieciaki już bazgrały po drugiej stronie, a ona zastanawiała się, co napisać. To nie tak, że nic nie robiła - trzeba było jakoś spożytkować te długie, popołudniowe godziny. Miała mnóstwo zainteresowań. W przedszkolu uwielbiała obserwować mrówki, artystycznie układać magnesy na lodówce, przyglądać się starym kliszom filmowym, czy układać wieże z kart do Czarnego Piotrusia. Ale kogo to obchodziło? Bo na pewno nie jej nowe koleżanki z klasy. W końcu one bawią się telefonami, które dostały od rodziców, albo podróżują po całym kraju. Jedyne ciekawe miejsce, jakie Daehyung odwiedziła to lokalne zoo. To nawet nie umywa się do atrakcji, o których dziewczynki opowiadają na przerwach. Blondynka zazdrościła im, że ich rodziców stać na każdą możliwą zachciankę. Ile by dała, by nie musieć bawić się zepsutym aparatem analogowym. Wcześniej jej to nie przeszkadzało, ale odkąd zaczęła chodzić do prestiżowej, seulskiej podstawówki, brak nowoczesnych zabawek zaczął ją irytować. Nie pasowała do grona bogatych dzieciaków z jej klasy. Nie miała im nic interesującego do zaoferowania. Jej życie nie było tak ciekawe, jak ich. Dlatego pomięła swoją kartkę i zgłosiła wychowawczyni, że się źle czuje i chce iść do domu.
Od tego wydarzenia minęło 9 lat. W wakacje Daehyung dorabiała w kawiarence w centrum Seulu, żeby zebrać pieniądze na wymarzoną lustrzankę. W międzyczasie zdążyła poznać nowych ludzi, rozstać się z nimi, znaleźć chłopaka, a potem pozwolić mu odejść za parę dni, pokłócić się z rodzicami, pogodzić się z nimi, standard. Jakoś takie rzeczy jej nie ruszały. Zazdrość, jedna z najsilniejszych uczuć wierciła jej dziury w sercu prawie każdego dnia, choć rzadko dawała to po sobie poznać. Inne emocje - takie jak gniew, radość, strach, smutek - jakoś zbyt często nie dawały o sobie znać. Siedziały po cichu gdzieś w głębi jej zaspanego, apatycznego serduszka. Przez to Daehyung może wydawać się trochę oschła i z wiecznym pokerfacem, ale to nie tak że nic ją nie obchodzi. Po prostu nie lubi tego okazywać. W dodatku ma nieprzyjemny nawyk ignorowania ludzi, kiedy nie wie co ma im odpowiedzieć - ale niech was to nie zwiedzie, tak naprawdę to urocza osóbka. Jeśli ktoś bardzo chce, potrafi rozpalić emocje nawet w tak chłodnej osobie.
Dae lubi dbać o aparycję, żeby nie czuć się nieswojo w miejscach publicznym. Nienawidzi, kiedy ktoś się na nią gapi. Zwykle myśli, że to dlatego, bo dziwnie wygląda. Jej hobby to: bezsensowne zagłębianie się w odmętach internetu (w szczególności YT) i testowanie nowych programów graficznych (najlepiej darmowych), fotografia (robi zdjęcia wszystkiego i wszystkim), szwędanie się po sklepach i narzekanie, że nie stać ją na nowy ciuch, śpiewanie w trakcie kąpieli (bo śpiewanie pod prysznicem jest zbyt mainstreamowe), i wszystko co wam jeszcze wpadnie do głowy - Daehyung uwielbia eksperymenty i wciąż poszukuje nowych zainteresowań. Chętnie uczy się lub inspiruje innymi, wszystkiego chciałaby spróbować. No, może z wyjątkiem latania. I rollercoasterów. Wiecie, lęk wysokości.
"If you do right - no one remembers
if you do wrong - no one forgets"
GBS jest dla Daehyung jak kolejna próba sił. Kolejne miejsce pełne bogatych dzieciaków. I ona, która jedynie chce skończyć liceum i zająć swoją największą pasją. Nie planuje szukać przyjaciół na całe życie ani szczególnie się przywiązywać do swoich znajomych - dla niej będą to jedynie formalności, w końcu nie ma pokoi jednoosobowych. Raz na czas zamieni z kimś słówko, dogada się w sprawie wspólnego projektu, wyznaczy dyżur wyrzucania śmieci - nic więcej. Chyba, że los znowu z niej zakpi, i zamiast spokojnych ostatnich lat edukacji przeżyje istne piekło... albo wręcz przeciwnie.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^
JESTEM NOWA NIE BIJCIE OK

